NYPuzzle

Równouprawnienie Afroamerykanów

„Miłość jest jedyną siłą zdolną przekształcić wroga w przyjaciela a ciemność nie rozproszy ciemności – lecz jedynie światło. Nienawiść nie pokona nienawiści – jedynie miłość.”
To słowa Martina Luthera Kinga – pastora, lidera ruchu równościowego na rzecz równouprawnienia Afroamerykanów – a dziś w USA przypada jego dzień!!!
Dobry moment, aby przypomnieć, że moc, infrastrukturę, energię i urodę Nowy Jork, który w 17/18 wieku miał najwięcej niewolników z północnych kolonii, zawdzięcza także katorżniczej pracy, łzom i cierpieniu tysięcy Czarnych.
Mężczyzn karczujących tereny, osuszających bagna, budujących ulice jak Broadway i The Wall z jego słynną palisadą (stąd nazwa), kobiet prowadzących domy, szyjących, gotujących, opiekujących się (cudzymi) dziećmi. A także leczących tradycyjnymi metodami – czarna społeczność np.”szczepiła” się na ospę zadrapując zdrowych krwią chorych.
Harówka często rozpoczynając się o 2 w nocy, kończyła ok 10 wieczorem. Dzieci nabierały wartości, gdy tylko zaczynały chodzić i mogły trzymać miotły. Ciekawi mnie bezsens tego rozwiązania (abstrahując od tego, że niewolnictwo jako takie oburza), bo wykończony, osłabiony człowiek nie jest w stanie wydajnie pracować…
O tej poniewierce i roli czarnej społeczności w historii NY przypomina AFRICAN BURIAL GROUND NATIONAL MONUMENT. Jest to pomnik – memoriał z małym muzeum, który powstał w miejscu starego cmentarza, czynnego w 17. i 18. wieku.
W 1991 podczas prac zmierzających do wzniesienia kolejnego wieżowca w okolicy ratusza odkryto szczątki ponad 15 000 ludzi, w tym ogromnej rzeszy małych dzieci. Czarnym nie wolno było grzebać zmarłych na „białych” cmentarzach, mieli oddzielne miejsce, na obrzeżach miasta. W pochówku nie mogło uczestniczyć więcej niż 12 osób i nie mogły się one odbywać po zmroku – oczywiście po to by ograniczać możliwości zorganizowania buntu.
Z czasem miasto rozrosło się zajmując także tereny cmentarza, który zapomniany zarósł, podzielony został na mniejsze działki i sukcesywnie odsprzedawany developerom.
Po przeprowadzaniu kompleksowych badań naukowych, a także po negocjacjach z władzami lokalnymi – zachowane szczątki zostały pochowane na części dawnego cmentarza, gdzie ustanowiono miejsce pamięci, a w pobliskim Foley Park ustawiono okolicznościową rzeźbę – Tryumf Ducha Ludzkiego.
Dziś w Nowym Jorku czarna społeczność stanowi ok 25%. zamieszkując głównie Bronx, Harlem i część Brooklynu.Oprócz tego ponurego dziedzictwa, którego społeczne skutki widoczne i odczuwalne są do dziś – w końcu lata biedy, ucisku i dyskryminacji zrobiły swoje, jest też pozytywny aspekt.
Nowy Jork to wspaniała czarna twórczość – w tym jazz i hip hop!

Author


Avatar