NYPuzzle

Nie myśl o bólu, myśl o pośladkach

„Nie myśl o bólu, myśl o pośladkach” – powiedziała pocieszająco Zojka, gdy z zapałem wędrowaliśmy całe kilometry przez okazały cmentarz Greenwood.
Nie przesłyszeliście się, zaczęliśmy zwiedzanie NY nietypowo – poszukując ukojenia dla jet-lagu na cmentarzu.
Strzał w dziesiątkę był to – prawie jak Pere-Lachaise . Mnogość zmarłych nacji i atrakcji. Starodrzew, cień, piękne pomniki, ciekawa lektura nagrobków.
Naprawdę wielu zmarłych określonych przez funkcje rodzinne – matka, ojciec, brat, siostra. Kobiety bardzo często jako czyjeś żony, panowie zdecydowanie rzadziej definiowani jako mężowie. Przypadek szczególny pan jako BELOVED czyli ukochany, pani jako LOVING czyli kochająca. Dawanie uczucia opłaciło się wszakże- żyła 20 lat dłużej!
Piękny nagrobek z pogrążonym w smutku psie, wylinki cykad, wszechobecne odgłosy cykania dorosłych osobników. Niemalże Stonehenge pierwszej żony Roosevelta – taki zjazd rodzinny post mortem.
Przepiękny anioł smutku.
Z grobów postaci wybitnych – zrezygnowaliśmy tym razem z odwiedzin mogiły ostatniej księżniczki indiańskiej czy ostatniej niewolnicy nowojorskiej, ewentualnie matki 22 (!!!) dzieci, która żyła -dzięki czy też mimo to 117 lat !! -na rzecz …. … Charlse’a Feltmana – wymyśliciela hot-doga, ikony amerykańskości tym samym! USA to przecież raj dla innowatorów!
Sądząc po tym jak okazały był to nagrobek – pomysł opłacił się jeszcze za życia 😉. ( A prostacki ten wybór został ukarany – przeszliśmy CAŁY cmentarz by pana odwiedzić po czym okazało się, że boczne bramy są nieczynne i musieliśmy CAŁY przejść z powrotem😝)
Nadmiernie długie trasy umilaliśmy zabawą w zagadki – zwane przez Ewuszkę uszczęśliwiaczami. Oto jedna dla Was, a ten , kto odgadnie będzie naprawdę wielki i zasłuży na nagrodę . Wszystko na niej leży? 😂
Zdjęcia z dzisiejszej wyprawy poniżej, a dla rozczarowanych wczorajszy Most Brookliński też się znajdzie. O nim słów kilka więcej niebawem.

Author


Avatar