NYPuzzle

Black Lives Matter!

Od kilku dni w wielu miastach w USA trwają protesty i zamieszki związane z niedawną śmiercią czarnoskórego mężczyzny Georga Floyda, który zmarł, po tym, gdy po zatrzymaniu policjant dociskał mu szyję kolanem. Zarówno zatrzymany jak i przechodnie zwracali policjantowi uwagę, że Floyd się dusi.
Protesty są bardzo gwałtowne, w wielu miejscach płoną komisariaty, dochodzi do grabieży i szabrowania sklepów, zniszczeń, bijatyk z policja, są ofiary śmiertelne. W 25 miastach z 16 stanach w prowadzono godziny policyjne, do 13 wysłano Gwardię Narodową. Napięcie rośnie, oliwy do ognia dolewają co najmniej niewyważone komentarze prezydenta Trumpa nawołujące do strzelania i przemocy.
„Niech on już lepiej zamilknie -skomentowała występy prezydenta czarnoskóra burmistrzyni Atlanty Keisha Lance Bottoms – Niech ktoś mądry i wrażliwy z Białego Domu napisze mu tekst a on niech tylko czyta z promptera”
Sami braliśmy udział w taki. proteście wczoraj, na szczęście w tym pokojowym, w okolicy Prospect Parku. W drodze do domu mijaliśmy zabarykadowany, otoczony barierkami komisariat.
Nikt nie powinien doświadczać przemocy ze strony policji, czarnoskórzy nie powinni zamierać ze strachu widząc funkcjonariuszy czy policyjne patrole. Hasła typu „all cops are bastards”, czyli wszyscy gliniarze to gnoje, nie ułatwiają dialogu.
Moim zdaniem, nie bez znaczenia są też dwa miesiące kwarantanny i zastoju w życiu ekonomiczno społecznym. Pogorszenie się warunków bytowych wielu ludzi i długotrwała izolacja, spowodowały, że narosła i skumulowana frustracja oraz złość znajdują teraz ujście, przyczyniając się do gwałtowności protestów. A ich myśl przewodnia czasem umyka …
A na ulice w geście solidarnosci ze Lloydem wychodzą nawet Amisze –
bo #BlackLivesmatter!

Author


Avatar